← Blog - EspanaSol Katarzyna Tomczak

Dlaczego 2026 to dobry moment na zakup nieruchomości za granicą?

📅 16.01.2026 ✍️ Katarzyna Tomczak

Moi klienci często mówią mi to samo zdanie: "Myślałam, że to nie dla mnie." A potem kupują apartament w Alicante albo studio z widokiem na morze w Antalyi i po roku nie wyobrażają sobie, żeby miało być inaczej. W 2026 roku zakup nieruchomości za granicą przestał być przywilejem wąskiej grupy — i to jest chyba najciekawsza zmiana, jaką obserwuję po ośmiu latach pracy w tej branży.

Słońce robi robotę — i mówię to serio

Kiedy przeprowadziłam się do Hiszpanii w 2025 roku, wiedziałam, że klimat będzie inny. Nie wiedziałam, że będzie aż tak inny. Ponad 300 słonecznych dni w roku to nie slogan z folderu turystycznego — to coś, co naprawdę zmienia nastrój, poziom energii, a z czasem całe podejście do życia.

Costa Blanca ma średnią roczną temperaturę 18–19°C. Zimy są łagodne, lata gorące, a między nimi — długa, spokojna wiosna i złota jesień. Cypr bije nawet te liczby: 340 dni słońca rocznie i najcieplejsza zima w całej Europie. Antalya w Turcji oferuje śródziemnomorski klimat, który przez większą część roku jest po prostu przyjemny. Dubaj? Słońce przez cały rok, bez wyjątków.

Ekspaci, z którymi rozmawiam, mówią jedno: nie zdawali sobie sprawy, jak bardzo brak słońca ciążył im przez lata — dopóki nie spędzili pierwszej zimy w nowym miejscu. Brzmi jak banał, ale ciało i głowa reagują na światło znacznie silniej, niż nam się wydaje.

Liczby, które trudno zignorować

Zastanawiałeś się kiedyś, czy zakup nieruchomości za granicą naprawdę się opłaca finansowo — nie tylko emocjonalnie? W ciągu ostatnich pięciu lat rynek dał wyraźną odpowiedź.

W popularnych nadmorskich regionach Hiszpanii wartość nieruchomości wzrosła średnio o 25–35%. Na Cyprze — stabilny wzrost rzędu 15–20% w kluczowych lokalizacjach. Dubaj był najbardziej dynamiczny: w dobrych dzielnicach ceny poszły w górę o 40–50%. Turcja też rośnie, szczególnie w regionach turystycznych.

Ale sama wartość przy odsprzedaży to tylko jeden wymiar. Apartament w dobrej lokalizacji może generować dochód z wynajmu na poziomie 5–8% rocznie. To oznacza, że można kupić mieszkanie na przykład w Alicante, spędzać tam każdą zimę, a przez letnie miesiące wynajmować je turystom — i właśnie z tego przychodu pokrywać koszty utrzymania.

Do tego dochodzi dywersyfikacja — nieruchomość w innym kraju i innej walucie to po prostu inne ryzyko niż polskie aktywa. W czasach inflacji to argument, który robi różnicę.

Styl życia, który zmienia priorytety

Era pracy zdalnej otworzyła drzwi, których wcześniej nie było. Jeśli możesz pracować z laptopa, pytanie "gdzie pracujesz?" nagle staje się pytaniem "gdzie chcesz żyć?". To fundamentalna różnica.

Zdrowie i aktywność na co dzień

Ciepły klimat naturalnie skraca drogę między kanapą a aktywnością fizyczną. Golf, tenis, codzienne spacery brzegiem morza, pływanie — to przestaje być planem na urlop, a staje się po prostu środą. Moi klienci, którzy zdecydowali się na zakup nieruchomości na Costa Blanca, regularnie mówią mi, że schudli, więcej śpią i mniej chorują. Nie jest to może argument w arkuszu kalkulacyjnym, ale w praktyce — mocno przemawia.

Kultura, kuchnia, nowe znajomości

Mieszkanie w Turcji albo Dubaju to coś zupełnie innego niż tygodniowe wakacje. Zaczynasz rozumieć rytm miejsca, odkrywasz jedzenie poza restauracjami dla turystów, nawiązujesz relacje z sąsiadami. To inwestycja w doświadczenie, której nie da się wycenić w eurocentach.

Napisz do mnie na WhatsAppodpowiem szybko i bez zobowiązań

Emerytura pod palmami — to nie jest tylko metafora

Jedną z najszybciej rosnących grup wśród moich klientów są osoby między 50. a 60. rokiem życia, które planują emeryturę z wyprzedzeniem. I muszę powiedzieć — to jest bardzo rozsądne podejście.

W wielu regionach Hiszpanii i Turcji można żyć komfortowo za mniej niż w dużych polskich miastach. Dostęp do opieki medycznej — często wysokiej jakości i w przystępnych cenach — przestaje być barierą. W popularnych lokalizacjach działają prężne polskie społeczności, które pomagają ogarnąć formalności i nie czuć się obcym. A do Polski — 2–3 godziny lotu.

Ktoś, kto kupuje dziś apartament w Barcelonie z myślą o emeryturze za dziesięć lat, nie czeka — już teraz korzysta z tej inwestycji. Jeździ tam na długie weekendy, wynajmuje w szczycie sezonu, a za dekadę ma gotowe miejsce do życia bez konieczności szukania czegokolwiek w stresującym momencie.

Cztery kraje, cztery zupełnie różne odpowiedzi na to samo pytanie

Często słyszę od klientów: "Chcę coś za granicą." I zaraz pytam: ale co to znaczy dla ciebie? Bo Hiszpania, Cypr, Turcja i Dubaj to cztery zupełnie różne światy — i każdy odpowiada na inne potrzeby.

Hiszpania — europejska codzienność w słońcu

Dla tych, którzy cenią kulturę, historię i śródziemnomorski spokój. Costa Blanca, Barcelona, Costa del Sol — każdy region ma własny charakter. Jako mieszkanka Hiszpanii powiem wprost: tutaj nie czujesz się emigrantem. Czujesz się człowiekiem, który podjął dobrą decyzję.

Cypr — stabilność i angielski w pakiecie

Idealne miejsce dla rodzin i inwestorów, którym zależy na bezpieczeństwie i przewidywalności. Angielski jako język powszechny zdejmuje sporą część stresu związanego z adaptacją. Do tego piękne plaże i stabilna gospodarka.

Turcja — Orient, historia i ceny, które robią wrażenie

Byłam w Antalyi kilka razy i za każdym razem to miasto mnie zaskakuje. Połączenie europejskiej infrastruktury z orientalnym klimatem i historią, której nie można kupić. Riwiera Turecka oferuje standard, który w innych krajach kosztowałby znacznie więcej.

Dubaj — logika metropolii przyszłości

Dubaj to osobna rozmowa. Nowoczesność, tempo, energia — i wzrost wartości nieruchomości o 40–50% w pięć lat w dobrych dzielnicach. Dla klientów, którzy szukają dynamicznej inwestycji w globalnym mieście, to rynek, który trudno pominąć.

Napisz do mnie na WhatsAppodpowiem szybko i bez zobowiązań

Osiem lat temu sama zadawałam sobie pytanie, czy praca na rynku nieruchomości zagranicznych ma sens. Dziś widzę, jak moi klienci otwierają drzwi do swoich pierwszych apartamentów nad morzem — i wiem, że odpowiedź była prosta. Zakup nieruchomości za granicą to nie kaprys i nie fanaberia. To decyzja, która zmienia sposób myślenia o czasie, pieniądzach i tym, jak chcesz żyć. Słońce czeka — i naprawdę nie ma powodu, żeby czekać razem z nim.

Nie znalazłeś wymarzonej nieruchomości?

Skontaktuj się ze mną - pomogę Ci znaleźć idealną ofertę

Skontaktuj się